Adam Papke jest bez wątpienia jedną z najbardziej wyrazistych osobowości artystycznych wśród członków Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich i to wcale nie dlatego, że pełni tam funkcję wiceprezesa, ale przede wszystkim z powodu przekonującej uczciwości artystycznej i oryginalności uprawianej przez niego sztuki.
Artysta uprawia malarstwo sztalugowe i iluzjonistyczne, a ukochał przede wszystkim akwarelę
– technikę niezwykle trudną i wymagającą, niezbyt popularną wśród współczesnych malarzy. Zajmuje się także projektowaniem graficznym, fotografią reklamową i wystrojem wnętrz.
Adam jest synem Zbigniewa Papke – malarza, który od lat specjalizuje się w technikach akwarelowych. Od dzieciństwa więc obcował on ze sztuką i mógł obserwować ojca przy pracy. Zapewne tata miał duży wpływ na artystyczne wybory syna i z całą pewnością to właśnie od niego Adam uczył się malarstwa wodnego. Do inspiracji twórczością Papke seniora artysta chętnie się zresztą przyznaje.
W malarstwie interesuje go pejzaż. Z pasją maluje zarówno dziką przyrodę jak i krajobrazy wiejskie, weduty czy urokliwe małe miasteczka, czasem przedstawiane w perspektywie z lotu ptaka. Często tworzy w plenerze. Malarstwo plenerowe stawia przed twórcą szczególne wymagania. Trzeba tu podejmować bardzo szybko decyzje i malować raczej wrażenia niż zastaną rzeczywistość, która wraz
z wędrówką słońca szybko się przecież przeobraża. Zależnie od pory dnia zmieniają się relacje świetlne, układ cieni, przezroczystość powietrza, co ma wpływ na ostrość widzenia, a tym samym przemianie ulega atmosfera portretowanego miejsca. Adam tak opisuje proces twórczy: ,,Obcując
z naturą odczuwam wrażenia, które stanowią fundament do wyrażenia ogólnej wizji obrazu. Malowanie w plenerze to swego rodzaju polowanie, w którym zastane elementy pejzażu staram się scalić w nową jakość obrazu. Operuję akwarelą – techniką trudną, wymagającą natychmiastowego podejmowania decyzji położenia plamy barwnej. W tej jedynej w swoim rodzaju technice szukam formy wyrazu, która byłaby do mnie przynależna. Czerpiąc z natury tworzę skrót, pewną syntezę doznań, która oddala mnie od dosłownego portretu zastanej rzeczywistości. Malując kieruję się intuicją co sprawia, że efekt końcowy często wymyka się początkowej wizji, dając w zamian wrażenie błysku chwili radości tworzenia.”
Twórczość Mistrza ciągle ewoluuje i nabiera coraz bardziej osobistego charakteru. Adam zaczął odchodzić od realistycznego przedstawiania świata widzianego i zmierzać ku ekspresji i malowaniu emocjami. Prace zyskują wymiar bardziej duchowy i symboliczny. Bezkresne, niemal nietknięte przez cywilizację krajobrazy, doliny z domami przypominającymi porozrzucane koraliki, góry pnące się ku niebu, łąki z pasącymi się krowami, małe miasteczka i wielkie metropolie artysta ,,stwarza” na nowo, po swojemu i podporządkowuje je założeniom czysto formalnym. Konkret zostaje mocno przetworzony. Można odnieść wrażenie, że maluje on swój własny, wewnętrzny krajobraz, materializując tym samym idee stricte malarskie i estetyczne.
Od wizji zamkniętych w ramy, linearnych i dopracowanych artysta przeszedł do kompozycji bardziej niejasnych i otwartych. Wyrafinowana kolorystyka z przemyślanymi akcentami mocnych barw jest świadomie ograniczana i stonowana.
Adam Papke jest prawdziwym wirtuozem akwarelowego rzemiosła. W mistrzowski sposób posługuje się laserunkiem. Farby nakłada finezyjnie, z cudownym wykorzystaniem laserunków, przecierania
i prześwitywania bieli papieru. Mięsiste, dosadnie mocne, wielowarstwowe, ciężkie plamy przechodzą w bardziej miękkie, płynne, lżej malowane. Zdecydowanie budowane, precyzyjnie odwzorowane kształty ulegają rozmyciu i przechodzą w sfumato. W niektórych akwarelach całość podporządkowana jest tonacji barwnej, w innych kolor pojawia się wyłącznie w celach kompozycyjnych. Ciepłe sjeny i ochry lub chłodne szarości ożywiane są akcentami barwnymi. Kolorystyka, często abstrakcyjna sprawia, że obrazy Adama stają się baśniowe, mityczne i przywodzą na myśl doskonałą ilustrację.
W ciekawy sposób artysta maluje widoki miast, gdzie domy nawarstwiają się i ,,pączkując” jeden na drugim sprawiają wrażenie futurystycznych projektów architektonicznych. Malarz celowo przy tym przedkłada perspektywę kulisową nad powietrzną. Obrazy stają się przez to bardziej płaskie, trochę brakuje w nich przestrzeni i powietrza, a to sprawia, że stają się nieco plakatowe w formie. To oczywiście zabieg celowy, wynikający z eksperymentów formalnych, refleksji i poglądów artysty.
Gdy piszę ten tekst, obok mnie leżą pocztówki z reprodukcjami prac Adama, katalogi z jego wystaw,
a na ekranie laptopa oglądam dziesiątki zdjęć z jego akwarelami. Narzuca mi się uporczywie taka oto myśl, że mamy do czynienia z akwarelami prawdziwego arcymistrza budowania nastroju i gry emocjami. Mimo tego, że interesuje go przede wszystkim szeroko rozumiany pejzaż, ważniejsze wydają się zjawiska atmosferyczne tworzące niepowtarzalny klimat tych obrazów. Natychmiast przychodzą mi do głowy skojarzenia z wybitnymi malarzami zjawisk przyrody: John Costable, William Turner czy Iwan Ayvazowsky.
Podobnie jak u innego świetnego, współczesnego akwarelisty – Segeya Temereva, w pracach Adama Papke, niebo często zajmuje ponad połowę kompozycji. U obu mistrzów właśnie ono wydaje się być głównym bohaterem ich dzieł. Nie chodzi tu tylko o wielkość obszaru jaki zajmuje na obrazie, ale przede wszystkim o uwagę jaką obaj artyści przywiązują do jego przedstawienia. U wielu akwarelistów, niebo jest plamą barwną pełniącą jedynie rolę spójnika kompozycji i gamy kolorystycznej. Jednak u Adama Papke to właśnie jego płaszczyzna stanowi o sile oddziaływania pracy.
Podejście do malowania nieba to moim zdaniem cecha najbardziej charakterystyczna i wyróżniająca Adama Papke spośród innych artystów pejzażystów. W wielu jego obrazach stanowi ono dominantę zarówno w kwestiach kompozycyjnych jak i poszukiwań oraz rozwiązań warsztatowych. Rzadko maluje je wykorzystując kolory lokalne. Częściej stosuje kolor kreacyjny, który dynamizuje kompozycję. Chmury maluje zdecydowanymi, ekspresyjnym pociągnięciami pędzla. Fantazyjne nieba z obrazów Adama emanują tajemnicą. Ciężkie, wielobarwne, dynamiczne wyglądają często groźnie
i mogą budzić lęk i pokorę wobec żywiołu.
Adam Papke to bez wątpienia jeden z czołowych polskich pejzażystów posługujących się techniką akwareli, dysponujący warsztatem, który może być przedmiotem zazdrości wielu malarzy. Tworząc swoje ,,Rzeczywiste-Nierzeczywiste” kompozycje flirtuje między naturą a wyobraźnią. Bawiąc się wzajemnymi relacjami barw, szuka nie tylko koloru, ale także jego powidoków. Bada z dziecięcą ciekawością nieustannie zmieniającą się grę światła i cienia. Eksperymentuje i poszukuje nowych rozwiązań technicznych. Wydaje się być ciągle nienasycony artystycznie i spragniony nowych wyzwań. Demonstrując swoje kunsztowne malarskie sztuczki prowadzi własną grę z widzami
i nieustająco ich zwodzi balansując między naturą i wyobraźnią, realizmem i abstrakcją romansując
z tym co rzeczywiste i z tym co nierzeczywiste.
Dariusz Płecha