Listy i Melizmaty | Jarek Łukaszewicz

Poproszony o napisanie życiorysu artystycznego oniemiałem, uświadomiwszy sobie, że mój życiorys artystyczny nie był, nie jest i raczej nie będzie. Wprawdzie fotografowałem, pisałem wierszyki i piosenki, ale po pierwsze byłem dekarzem, hutnikiem, kierowcą, mleczarzem, w końcu studentem matematyki i filmoznawstwa, serwisantem komputerów i murarzem, by wreszcie po zakończeniu studiów móc zostać zupełnie nikim i schować się wśród mieszkańców miast i wsi, które miałem przyjemność odwiedzać. Dopiero ten stan pozwolił mi podjąć się zadań fotograficznych, o których marzyłem od dzieciństwa. Po drodze miałem kilka wystaw fotograficznych i przyjemność uczestnictwa w Świdnickim konkursie na książkę artystyczną. W 2014 przyjęto mnie do ZPAF-u do czego namawiał mnie mój mentor, fotograf i konserwator witraży Marek Gołowacz. Obecnie jestem tragarzem w Kielcach, czasami prowadzę zajęcia na Łódzkiej Politechnice, czasami organizuję koncerty muzyki współczesnej i improwizowanej.

Autor o wystawie:
Te wszystkie listy, cała ta wystawa jest skutkiem kompletnego zagubienia. Nie żebym nie wiedział jaka jest masa protonu, wiem. Do dziś jednak nie wiem po co ten proton istnieje. Podróż, na którą Was zapraszam, z której piszę do Was listy, to taka sowizdrzalska, z racji praw natury, wycieczka na stos, bo fotografia, nie oszukujmy się, to biznes przycmentarny. Gdziekolwiek nie jestem, tam pełne bogactwo, którego echa przenikają na materiał światłoczuły. W języku angielskim istnieje taki zwrot frazeologiczny „hunting high and low”. Można to w polszczyźnie oddać jednym trochę stachurowskim neologizmem: „wszędyszukanie”. Ów sowizdrzał, z dowolnej z tych opowieści, nuci sobie przecież i pomiędzy nuty wplata sowizdrzalskie melizmaty.
Tu się trochę wygadam – o tym wszystkim chciałem/chcę opowiedzieć mojemu synowi, i te listy do Was, to w zasadzie adresowane są do niego. Jemu chciałem/chcę opowiedzieć wszystko czego nie wiem, i gdzie tego nie wiem, i jakie są piękne, te jednoczesne objawienia ścieżek.

wernisaż wystawy 10 listopada 2023 r. godz. 18.00
z udziałem: Arbor Ensamble Jan Sebastian Bach | Inwencje – Improwizacje – Imprinty